Witam. Postanowiłam skomentować prace Ratowników Medycznych z Bydgoszczy…. Ludzie widza tylko jak jest cos źle zrobione i atakują!!!!! Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona, gdyż mam chorego ojczyma na nowotwór złośliwy płuc i oskrzeli. Pierwszy raz wezwałam Ratowników w nocy 20,04 , Panowie przyjechali bardzo expressowo, wykazali się bardzo duża wiedza i super podejściem. Za co bardzo dziękuje!!!!…. Tego samego dnia wezwałam inna zmianę ratowników , o godz. 20-ej… Ci Panowie bez dwóch zdań zasługują na extra premię… nigdy nie spotkałam się z takim podejściem do chorego. Zabrali ojczyma na seminaryjna, lecz tam go nie przyjęli… wiadomo z jakiego powodu, a do tego po co maja kasę tracić, jak go już skreślili. Ratownicy zawieźli ojczyma na Jurasza i tam udzielono jemu pomocy. Bardzo dziękuję tym cudownym ludziom