31 maja br. około godz. 14 wezwałem karetkę pogotowia ratunkowego z powodu silnego bólu serca oraz arytmii. Karetka przyjechała bardzo szybko ok. 5 minut. Ja czekałem już przed blokiem na ławce aby ratownicy nie musieli forsować drzwi, gdyż byłem sam i bałem się, że stracę przytomność. Panowie zachowali się bardzo profesjonalnie a kultura osobista była na wysokim poziomie. Widzieli po mnie, że się bałem, więc szybko mnie uspokoili podając zastrzyk oraz wykonując EKG, które wykazało migotanie przedsionków a nie zawał. Ta wiadomość bardzo mnie uspokoiła, gdyż choruję na serce, mam wszczepiony stymulator serca i byłem przekonany, że to jest zawał. Moje ciśnienie wynosiło 220 na 100. W trakcie podróży do szpitala otrzymałem dodatkowe leki i kolejne słowa otuchy. Cały czas się mną zajmowano i mnie uspokajano, co jest bardzo ważne dla pacjenta. Jestem pełen uznania dla obsługi karetki, która się mną zajmowała. Bardzo, bardzo Wam dziękuję za te kilkanaście minut, które mi poświęciliście. Jesteście profesjonalnymi ratownikami oraz wspaniałymi ludźmi. Dziękuję Wam.